tekst

Oto historia Khlu i Thul, ojca i matki, świętych przedwiecznych
Thul wyrosła z ziemi życie rodzącej, w matni lasów, gdzie dziki bór
Khlu spadł wraz z deszczem, dającym życie z rzek i jezior, ulew i chmur
każde rządząc swoim plemieniem, dzieliło dobro między podopiecznych

Khlu i Thul
prawdawne mity naszych antenatów
spotkali się jednego dnia

Trzęsienie ziemi, Thul aż drgnęła, gdy pierwszy raz Khlu zrosił ją
obrodziła dzikim gajem, dającym cień szaleństwem liści
bogactwem owoców, pragnień i świadomości pełnych kiści
Wielcy Rociciele, troskliwi byli miłością wszystkim swoim dzieciom

Khlu i Thul
prawdawne mity naszych antenatów
spotkali się jednego dnia

Wiele razy jeszcze Khlu nawiedzał Thul, ale wciąż im nie wystarczało
Za ciasno i już niepotrzebnie było im w światach, w których dotąd istnieli
Ruszyli więc w podróż, a gdy znaleźli ten dom i to łoże, w żywej pościeli
Thul legła, czule dzeci kładąc, a Khlu bezkresną wodą otoczył jej ciało

Khlu i Thul
w równoległej wspólnocie rzeczywistości
spotkali się pewnego dnia

Tajemnica
Wielkość
Natura
Uświęcenie
tu i teraz. i na wieki.
póki ludzkość i każdy człowiek, nie odsuną się od swoich serc zupełnie,
póki ludzkość i każdy człowiek, nie sprzeniewierzą się prawdzie i miłości
póki pełnia będzie ich wzywać, póki ufać i szukać będą pełni
póty wierzyć będą dusze w głębię, póty jest nadzieja w i dla ludzkości