z fletem

szedłem długo
ciemnym lasem
brzegiem rzeki
podnóżem góry
spotkałem wtedy człowieka

spotkałem wtedy człowieka
któremu powiedziałem
rozpalmy ognisko w mroku
ciepłe i dobre
siądźmy razem w cieple ognia

spotkałem człowieka
tego konkretnego
któremu powiedziałem
wybieram miłość i dobro
siądźmy razem przy tym ognisku

bo kiedy siedzisz przy tym ognisku
i przypominasz sobie tamte mroczne drzwi
nie wejdziesz tam naturalnie ani nawet na siłę
ogień miłości czyni je tak smutnie nieatrakcyjnymi
chcesz być tylko tu i dokładać drewna