mówi się zawsze zwykłym słowem

ziemia skała glina

a ja to mięśnie i kościec

kończy się co się zaczyna

nie może być jaśniej i prościej

.

z Legendy Czechowicza

.

półtorej roku M.

Półtorej cholernego roku Cię już nie ma.

Parada nonsensów. Uderzyć pięściami o mokry i zimny granit. Przyłożyć do niego dłoń, jak kładzie się ją na ramieniu. Załkać cicho lub głośno. Zapalić szluga. Wyrazić po raz kolejny miłość i nienawiść. Odwiedzić Cię albo nie. „Cię” dobre sobie. Dawno Cię tam już nie ma. Parada nonsensów. Nonsensowne człowieczeństwo. Ja żyję, Ty nie.