text

Nie szukaj miłości na mieście
nie nie
Nie pal papierosów trawy też
tak tak
Piwa whisky wina nie pij już
nie nie
Idź gdzie śpiewa ptak wibruje świat
tak tak

Było ci Ź było było
były tych pieprzonych dni
cienie cienie
cieni nieprzestrzenie
nosiło cię już nosiło
i wiedziałeś po co szedłeś
i szedłeś
i wiedziałeś że nie znajdziesz
i znajdowałeś
i wiedziałeś co dostaniesz
i nie dostawałeś

nie szukaj miłości na mieście
nie nie
nie szukaj miłości na mieście
nie trzeba
nie szukaj miłości na mieście
nie tak, nie tak
szukaj inaczej inaczej
znajdujesz już. Tak

Chwila obczajenia tam nie ma zbawienia
już wiesz że nie bo kochasz
bo kochasz siebie bo kochasz ją
bo wierzysz i miasto znasz za dobrze już
za dobrze
te korytarze brudne i ciasne
te przeciskania brania dawania
i tylko maksy maksymalizacje
cierpienia tego Ź tego Ź
te jazdy głodne i złe
złe

nie szukaj miłości na mieście
nie nie
nie szukaj już wiesz że nie
tak tak
nie pójdziesz tam już nigdy o nie
nie nie
w dobrym tempie pozwolisz rzeczom
tak tak