text

poznałem ją z daleka
z daleka poznałem
wodza – kobietę wodza / to nieodmienne
/ i w dupę kij emancypantkom językowym
poznałem wodza, kobietę
w jej twarzy znalazłem to
a ona wodziła mnie
a ja wodziłem ją
i śmialiśmy się w sztok
ale wciąż na nogach mogliśmy stać
małpa na bawole, skorupiak z rogaczem
w tańcu, w ruchu, wódz pod rękę z tułaczem
ogień w metalu, ogrodnicy na placu
i ona nie bała się mnie a ja nie bałem się jej
nieodmienni przez płeć
stopniowani przez wiek
wódz – królowa – ona
tyran – król zbój – ja
kobea truskawki kawa z wódką
rodzice na tyle na ile nas stać
historii iglice
grzanka z serkiem kurteczka brzanka
zwinna zielona delikatna nie krakowianka
huciara i basior
wódz i wódz
nie blaga
– i nie puc.