Tekst

I po co nam ten brud
Po co nam to całe babranie
Ten plew
Rapsodia zniszczeń
Świat zgniecony w nic

Odstaw ten syf
Impuls cie nie ominie
Przeskoczy i tak
Weź się w garść
Lejce ujmij w dłonie.

I żyj jak koń
I pędź w Życie
– jak na koniu.