tekst

.

poczekam
aż runie tama
poczekam
poczekam

wezbrany nurt
rozerwie pierścień
hamulców
nie zna dzika rzeka
a słońce wielbi
potężny żywioł
las wybaczy
odrodzi się piękniejszy

poczekam
aż runie tama
marne dzieło ludzkich słów
żałosny czyn
chroniący (status quo)
neguje wizje (z naszych) snów
(nagromadzony beton)

będziesz wtedy
będę wtedy
będziemy wtedy
na fali